„Nasz nowy dom”: Córka ważniejsza niż żona. „Zawsze byłam tą najgorszą”
Pan Krzysztof liczył na to, że będzie miał dużą i szczęśliwie żyjącą rodzinę. Jednak jego małżeństwo nie mogło przetrwać ze względu na zachowanie żony, która źle traktowała jedną z trzech córek. Obecnie Zuzia mieszka tylko z tatą, dzięki czemu mogła odetchnąć z ulgą. Cała historia w programie „Nasz nowy dom” w czwartek 10 września o godz. 20:30 w Polsacie.
Kłótnie o dziecko
Pan Krzysztof ma trójkę dzieci, ale w domu położonym we wsi Masie mieszka tylko z córką Zuzią. Wpływ na to miało rozstanie z żoną. - Od dłuższego czasu myśmy się nie dogadywali między sobą. Wieczne były kłótnie, głównie o Zuzię, bo taka trochę niedoceniana przez mamę była. Jeżeli w domu coś się stało, ktoś coś zrobił, to wiecznie było, że to ona. Nikt inny. Musiałem stawać w obronie Zuzi - tłumaczy mężczyzna.
Ulga i spokój
Nastoletnia obecnie dziewczyna mocno przeżywała zachowanie swojej mamy, co przełożyło na problemy związane ze zdrowiem psychcznym. - Zawsze byłam tą najgorszą. Nie widziała mnie, nie zwracała na mnie uwagi - wyznaje w odcinku. - Myślę, że dla Zuzi to była taka ulga, że wreszcie jest w domu cisza, spokój. Ona chciała zostać tylko ze mną i ze mną dalej żyć - opowiada pan Krzysztof, a jego słowa w dalszej części potwierdza córka.
„Nasz nowy dom” w czwartek o godz. 20:30 w Polsacie.
Nasz Nowy Dom
Source: original · archived on viral-news.eu